reklama
reklama

Lawendowe pola w Ostrowie

dodano: 2023-07-30 18:40 | aktualizacja: 2024-06-19 21:19
autor: Janusz Sulisz | źródło: podroze.satkurier.pl

Ogród pełen lawendy W ostatni weekend lipca odwiedziłem lawendowe pola „Ogrodu pełnego lawendy” w Ostrowie koło Proszowic w Małopolsce - właściwie na granicy z woj. świętokrzyskim. To nie tak daleko od Krakowa - około 40 km, dojazd drogą nr 776. Warto tam zajrzeć, bo fotografie i filmy powstają obłędne. Ogród jest otwarty codziennie do końca lipca, w godz. od 4:00 rano (wschód słońca) do 21:00 wieczorem (zachód słońca). Zwiedzanie ogrodu jest płatne - cena zależy od godziny wejścia: rano w godz. 4-10 kosztuje aż 18 zł, a w godz. 10-21 już tylko 9 zł od osoby (stan na lipiec 2023 r.)

podrozezantena.pl
Ogród pełen lawendy


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.
„Ogród pełen lawendy” z 20 tys. krzewinek lawendy i wielu innych roślin zajmuje powierzchnię 3,5 ha.
Prowadzą go pasjonaci ogrodnictwa Zofia i Andrzej Olender. Główną część ogrodu stanowi lawenda, która zajmuje powierzchnię 1,5 ha. Rośnie tam ponad 8 odmian lawendy: Munstead, Hidcote Blue, Hidcote Blue Strain, Blue Scent i lawandyny: Grosso, Phenomenal, Edelweiss, Graphenhall. Warto też zobaczyć liliowce i modrzewiową aleję, ale trzeba dojść do końca, m.in. przez tajemniczy ogród, co często jest pomijane przez zwiedzających.
 
 
Mapa „Ogrodu pełnego lawendy”

Przy wejściu są kramy z produktami lawendowymi, małe domki (uwielbiają je dzieci), białe krzesła, a dalej alejki wśród lawendy i innych roślin. Kupić można kawę, dżemy, miody, lemoniady i mydełka, a także bukiety, wianki i pachnące woreczki.
 
Drewniane domki
Pola pachnącej lawendy
Piękne odcienie fioletu

Mówi się o tym miejscu Lawendowy Raj albo Małopolska Prowansja i nie słyszałem jednego złego słowa od zwiedzających - wszyscy są zachwyceni.
 
Moja córka
Rodzice chętnie przyjeżdżają tu z dziećmi na sesje zdjęciowe
Idealny rekwizyt do ciekawych ujęć

To niewątpliwie przepiękne miejsce do sesji zdjęciowych (ślubnych - tu wstęp kosztuje więcej, rodzinnych czy ciążowych), ale przede wszystkim do relaksu i odpoczynku. Można usiąść przy kawie, także mrożonej z dodatkiem syropu lawendowego, spróbować lodów lawendowych (sorbet lub mlecznych). Najważniejszy jest jednak spacer - wszędzie unosi się cudowny zapach lawendy. Lata tam mnóstwo owadów, ale one nie zajmują się ludźmi, ale tym, co mają wśród kwiatów.
 
Lawendowa kawa mrożona
Kwiaty na dużym przybliżeniu
Owady na kwiatach przegorzanu kulistego

Dobre zdjęcia czasami trudno tam zrobić, bo jest za dużo ludzi wokół. Jeśli trafi się zbyt na wielu odwiedzających, w tym dzieci, to dobre ujęcie bez masy ludzi jest niewykonalne lub trzeba poczekać. Ciekawe, że lawendowe ogrody tak przyciągają tylu fotografów-amatorów, którzy masowo wstawiają fotki na media społecznościowe.
 
Z córką

Jeśli ktoś nie widział lawendy białej, to tam można ją zobaczyć. Jest też lawenda w kolorze jasnofioletowym. Sam nie wiedziałem, że jest tak dużo gatunków. Zresztą można je tam też kupić, by zasadzić u siebie w ogrodzie.
 
Biała lawenda
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Świat na fotografii


reklama