reklama
reklama
Filtruj
na rowerze
wieże widokowe
miasta
śnieg
na motocyklu
wieże TV
pod ziemią
Alpy
Małopolska
Tatry
wyspy
zamki
góry

Egipt - kraj piramid i faraonów

Jeszcze kilka lat temu Egipt, obok Tunezji, był bardzo popularną opcją wypoczynku w ciepłym klimacie dla wielu Europejczyków, w tym Polaków. Niestety nie cieszy się już taką dużą popularnością ze względu na zawieruchy polityczne i akty terroru. Wiadomo, że jak każdy kraj arabski Egipt ma swoje wady i zalety. Kraj ten jest zdecydowanie cieplejszy od Tunezji i to nawet zimą, a wynika to z bliskości Morza Czerwonego o temperaturze wód niespadającej poniżej 20°C. Z temperaturą powietrza w dzień jest podobnie, nawet w styczniu czy lutym. Co prawda, temperatura na Saharze w głębi Egiptu może spadać poniżej zera, ale na pewno nie w kurortach nad Morzem Czerwonym.

Ryga i okolice - co warto zobaczyć?

Łotwa, oficjalnie Republika Łotewska, to państwo położone w Europie Północnej, nad wschodnim wybrzeżem Morza Bałtyckiego. Jest to jeden z trzech krajów bałtyckich, obok Litwy i Estonii. Graniczy również z Rosją i Białorusią. Łotwa ma powierzchnię prawie pięć razy mniejszą niż Polska, a jej liczba ludności jest niewiele większa od liczby ludności… Warszawy. Około 60% mieszkańców Łotwy stanowią Łotysze, a resztę – głównie Rosjanie. Językiem urzędowym jest łotewski, a dominującą religią jest chrześcijaństwo. Największymi poza Rygą miastami Łotwy są: Dyneburg, Lipawa, Jełgawa i Jurmała.

Fenghuang (凤凰) - starożytne miasto Feniksa

Prawdopodobnie mało kto słyszał o tym uroczym miasteczku w prowincji Hunan, choć wśród samych Chińczyków Fenghuang cieszy się sporym powodzeniem. Jest to niewielka miejscowość, jedna z najstarszych (niektórzy chińscy znajomi twierdzą, że nawet najstarsza ze wszystkich) w prowincji Hunan. Skąd to spore zainteresowanie i popularność wśród „tubylców”?

Włoska Sardynia z rajskimi plażami

Włoska wyspa Sardynia jest mało znana w Polsce, a szkoda. Bardziej popularna turystycznie jest Sycylia. Na Sardynię można dolecieć z Polski w niecałe 2,5 godz. samolotem tanich linii Ryanair lub Alitalią przez Rzym lub Mediolan. Są bezpośrednie loty z Krakowa do Cagliari, zaczynające się już z końcem marca i trwające do końca października. Najlepiej wybrać się tam w miesiącach przedsezonowych - w maju lub czerwcu, ewentualnie we wrześniu lub październiku, bo słonko i ciepło dopisuje, a plaże nie są tak zatłoczone, jak w szczycie sezonu (w sierpniu Włosi zamykają firmy i jadą na obowiązkowe urlopy). Przed sezonem ceny hoteli i kwater są dużo niższe - naprawdę można zaoszczędzić.

Paragwaj w cztery dni

W marcu 2015 roku zostałem zaskoczony nagłą propozycją wyjazdu do Polskiej Stacji Antarktycznej im. H. Arctowskiego. Na podjęcie decyzji miałem 24 godziny, aby w ciągu tygodnia wylecieć do Buenos Aires, a zaraz potem do Ushuaia. Stamtąd statkiem na Wyspę Króla Jerzego i 8 godzin na wykonanie serwisu antenowego. Potem czekał mnie 8-dniowy rejs powrotny statkiem do portu La Plata w Argentynie. Korzystając z okazji, postanowiłem przez następne 3 tygodnie zwiedzić wodospady Iguazu, Paragwaj oraz Pantanal, Kurytybę i Rio de Janeiro w Brazylii. Właśnie o Paragwaju, kraju niezbyt często odwiedzanym przez turystów, chciałbym tu napisać kilka słów.

Malta - kraj powierzchniowo mniejszy od Warszawy

Malta to „kompaktowa” wyspa na Morzu Śródziemnym – mierzy zaledwie jakieś 27 km na 14 km. Malta powierzchniowo jest mniejsza od... Warszawy. Ten mały, wyspiarski kraj jest dosłownie zapchany wspaniałymi zabytkami, z tajemniczymi świątyniami nieznanej cywilizacji liczącymi ponad 5000 lat, pięknymi lagunami i licznymi formacjami skalnymi. Wielkość Malty jest taka, że łatwo ją zwiedzać, a na upartego to można ją obejść dookoła (linia brzegowa głównej wyspy to tylko 140 km). Na Malcie nie ma jezior i rzek! Maltańczycy pozyskują wodę pitną poprzez odsalanie wody morskiej. Myjąc zęby można poczuć lekko słonawy posmak wody.

Maroko - królewskie miasta

Do tego muzułmańskiego kraju, leżącego w północnej Afryce, po czerwcowym zamachu na plaży w Tunezji leciałem z obawą, czy i ten kraj nie stanie się obiektem ataków terrorystycznych tzw. fanatyków religijnych. Z informacji, które zebrałem przed wylotem, wynikało, że to jedno z ostatnich państw w północnej Afryce, po którym można podróżować w miarę bezpiecznie. Dodatkowo tłumaczyłem sobie, że teraz już chyba nigdzie nie jest bezpiecznie, a bez ryzyka towarzyszącego każdej podróży nasze poznawanie świata paraliżowane wiecznym strachem ograniczałoby się do oglądania programów podróżniczych w telewizji.

Opowieść z podróży na Spitsbergen - Polska Stacja Polarna Hornsund

Przedstawiamy reportaż Tomasza Bobrowskiego, właściciela znanej firmy Profan z Gdyni, który dużo podróżuje i to w najdalsze zakątki świata. Był już kilka razy na Alasce, ale także na Antarktydzie, na Spitsbergenie, w Nepalu, Malawi, Rwandzie, Hondurasie i wielu krajach Ameryki Środkowej. Przysłał nam swoją opowieść z podróży na Spitsbergen związaną z instalacją anteny satelitarnej. Tekst pochodzi z 2009 roku.

Eger - znane winiarskie miasto na Węgrzech

Eger, poza Tokajem, to najbardziej znane winne miasto na Węgrzech. Miasto znane najbardziej Polakom i to od wieków, przez wino ściągane od średniowiecza do Krakowa i Bochni w beczkach. Latem zjeżdżają do Egeru tłumy naszych rodaków. Polacy są tam lubiani, bo lubią wino Madziarów. Pojawiają się tam z dwóch powodów - wino Egri Bikavér (bycza krew) i termy, których w okolicy nie brakuje. Już gdy wjeżdża się do tego zabytkowego miasteczka, to widać winnice oraz bramy piwnic oraz sklepiki z winem. Można powiedzieć, że Eger to taka polska obrona Częstochowy. Gdy w 1552 roku armia turecka oblegała zamek w Egerze, dowódca obrony kapitan Istvan Dobó na czele 4 tys. żołnierzy przez 37 dni odpierał zaciekłe ataki wroga. Turcy zamku wtedy nie zdobyli, a z obroną Egeru wiąże się też historia... o byczej krwi! O tym poniżej.

Podróże z anteną - Indie: Radżastan, Gudżarat i Diu

Przeciętnemu Europejczykowi Indie kojarzą się z fakirami, świętymi krowami, hinduizmem, świątyniami i biedą. Może w pamięci pozostały jeszcze kadry z oscarowego filmu Danny’ego Boyle’a „Slumdog – milioner z ulicy” lub czytana w dzieciństwie „Księga dżungli”. Jakie naprawdę są Indie? To bardzo trudne pytanie, na które właściwie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Każdy podróżnik widzi je inaczej. Gdy wybierzemy się do biblioteki, podejdziemy do regału z książkami geograficzno-podróżniczymi, zauważymy, że książki o Afryce zajmują kilka półek, książek o Indiach znajdziemy zaledwie parę. A przecież to drugie pod względem ilości mieszkańców państwo, gdzie zamieszkuje 1,31 miliarda ludzi (pierwsze Chiny - 1,38 mld ludzi).
progress gif
reklama