reklama
reklama
Filtruj
przyroda
na rowerze
wieże widokowe
miasta
śnieg
na motocyklu
wieże TV
pod ziemią
Alpy
Małopolska
Tatry
wyspy
zamki
góry

Zdradliwy Großer Bösenstein, czyli alpejska przygoda

Jeśli szczyt nosi nazwę „wielki zły kamień” (Großer Bösenstein), to bez wątpienia coś niedobrego musi się za tym kryć. Odczułam to na własnej skórze, kiedy w pewien piękny, czerwcowy dzień udałam się na wędrówkę w Niskie Taury - pasmo w austriackich Alpach Wschodnich. Kompletnie nic nie zapowiadało, że ta wyprawa pozostawi szczególny ślad w mojej psychice. Ale jak to mawiają, co cię nie zabije, to cię wzmocni.

Zirbitzkogel - najwyższy szczyt Alp Seetalskich

Alpy Seetalskie, które odwiedziłam w czerwcu, pozostaną w mojej pamięci jako kraina różanecznika i krów rasy simentalskiej. Jednak szczególnie ciepło wspominać będę moment, kiedy ujrzałam na szlaku czerwone serce wymalowane jakby specjalnie dla mnie, a w głowie zaświtała mi dość osobliwa myśl, że moja miłość do gór znalazła właśnie odwzajemnienie.

Dolne Witkowice w Ostrawie - uczta dla miłośników architektury industrialnej

Choć to góry są moją wielką namiętnością, fascynują mnie również obiekty poprzemysłowe, takie jak zamknięte fabryki, nieczynne kopalnie, opuszczone hale magazynowe, itp. Ciekawi mnie ich historia i ludzi z nimi związanych, ale najbardziej pociąga mnie ich forma architektoniczna, nadgryziona dodatkowo zębem czasu. Mogłoby dziwić, jakim sposobem jedną osobę pasjonować mogą tak różne od siebie na pierwszy rzut oka rzeczy. Góry i dawne fabryki mają jednak wspólny mianownik - wielkość, tajemniczość i trudnodostępność. Tak oto celem mojej wycieczki stały się Dolne Witkowice w Ostrawie.

Alpy Austriackie: Z Mallnitz na Maresenspitz

„Griaß di” - tak tradycyjnie pozdrawiają się turyści w Alpach Austriackich. Zwrot ten wymawia się podobnie jak „grüße dich” i ma takie samo znaczenie, czyli „pozdrawiam cię”. Warto zapamiętać te słowa, wybierając się w tamtejsze góry. Choć przyznam, że turystów w Alpach bywa w sezonie letnim jak na lekarstwo, co absolutnie mi nie przeszkadza, gdyż jestem raczej typem samotnika.

Podróże z anteną - Huelva w Hiszpanii

Huelva to urokliwa i raczej mało znana w Polsce prowincja Andaluzji na wybrzeżu Costa de la Luz, między portugalskim Faro i hiszpańską Sewillą. Fenicjanie nazywali ją Onoba, Grecy – Ὄνοβα, Arabowie – Walbah. Huelva to stolica najbardziej wysuniętej na zachód prowincji Hiszpanii o tej samej nazwie. Od sąsiedniej Portugalii jest oddalona o zaledwie 40 minut jazdy samochodem (polecam lotnisko Faro, gdzie latają tanie linie z Polski lub Niemiec), co zachęca do małego wypadu w te okolice. Tym bardziej przekonuje fakt, że stąd jest niecałe 100 km do znanej Sewilli – tam też jest lotnisko, na które można dolecieć z wielu europejskich portów lotniczych. Wystarczy wypożyczyć samochód i zwiedzić okolice Faro, Huelvy i Sewilli. To tu Krzysztof Kolumb zbierał siły przed wyprawą do Indii, a ostatecznie odkrył Amerykę.

Piza - miasto krzywej wieży w Toskanii

Piza (wł. Pisa) to miasto krzywej wieży leżące nad rzeką Arno, 80 km na zachód od Florencji i 13 km od brzegu Morza Tyrreńskiego. Przez krzywą wieżę w Pizie to niespełna 90-tysięczne miasto jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Włoch na świecie. Większość ludzi słyszała o istnieniu krzywej wieży, ale niewielu zna to miasto, więc polecam je odwiedzić - niekoniecznie w majówkę czy wakacje, bo wtedy są tam dzikie tłumy i nie sposób zrobić sobie selfie na tle wieży! I najważniejsze: Piza nie ma nic wspólnego z włoską pizzą!

Słowacja: Wielki Chocz, Zamek Orawski i ruiny zamku Likawa

Zachęcona ciekawymi opisami i fotografiami znalezionymi w internecie, postanowiłam wybrać się w Góry Choczańskie leżące na Słowacji. Z ich najwyższego szczytu - Wielkiego Chocza, rozpościerają się bowiem fantastyczne widoki na Tatry, Niżne Tatry oraz Wielką i Małą Fatrę. Przy okazji odwiedziłam jeden z najpiękniejszych zamków na Słowacji - Zamek Orawski, oraz ruiny zamku Likawa znajdujące się u stóp Gór Choczańskich.

Marbella - najbardziej luksusowy kurort w Europie?

Hiszpańska Marbella to odpowiednik francuskiego Saint Tropez. Leży w Andaluzji na słynnym Costa del Sol i niewątpliwie jest jednym z najbardziej luksusowych kąpielisk w Europie. Można polecić lub pojechać do Malagi, a do Marbelli to tylko 40 parę kilometrów - warto ją zobaczyć!

Słowackie Tatry Zachodnie: Bystra i Rohackie Stawy

Tatry są najwyższym pasmem w łańcuchu Karpat. Leżą częściowo na Słowacji (ok. 75 proc. powierzchni), a częściowo w Polsce. Dzielą się na Tatry Zachodnie i Tatry Wschodnie, spośród których z kolei wyróżniamy Tatry Wysokie i Tatry Bielskie. Choć całe to pasmo urzeka swoim urokiem, to szczególnie polecam Tatry Zachodnie, zarówno te polskie, jak i słowackie. Są to góry niższe i łagodniejsze od Tatr Wysokich, przez co są doceniane zwłaszcza przez mniej doświadczonych turystów górskich. Do pasma Tatr Zachodnich należą przecież niezwykle popularne szczyty Giewont i Kasprowy Wierch oraz słynne doliny: Dolina Kościeliska i Dolina Chochołowska - najdłuższa i największa dolina w polskich Tatrach.

Podróże z anteną - Berlin

Kiedy byłam nastolatką, Berlin kojarzył mi się przede wszystkim z genialnym albumem „The Wall” grupy Pink Floyd. Utwory z tej płyty wykonano bowiem na koncercie The Wall Live in Berlin dnia 21 lipca 1990 roku na Placu Poczdamskim dla uczczenia upadku Muru Berlińskiego. Twórcą tego widowiska był Roger Waters – były frontman Floydów. Berlin kojarzył mi się wówczas także z książką i filmem „My, dzieci z dworca ZOO”. Dziś stolica Niemiec rysuje się w moich oczach jako miszmasz architektoniczny i kulturowy. Miejsce, w którym zabytkowe budowle współistnieją z potężnymi blokami z wielkiej płyty i wieżowcami. Gdzie częstym widokiem są graffiti i gdzie czuje się powiew wolności. Zapraszam na wycieczkę po Berlinie.
progress gif
reklama