reklama
reklama
Filtruj
przyroda
na rowerze
wieże widokowe
miasta
śnieg
na motocyklu
wieże TV
pod ziemią
Alpy
Małopolska
Tatry
wyspy
zamki
góry

Czeski Pradziad z wieżą RTV

Dawno na „Podróżach...” nie było artykułu „...z anteną”, czyli takiego z wplecionym wątkiem telewizyjnym. Czas to zmienić. Praděd to - obok obiektów Ještěd i Žižkov - jedna z najbardziej rozpoznawanych wież RTV w Czechach. Do jej odwiedzenia zachęca bliska lokalizacja (tylko 40 km drogi od granicy z Polską) oraz piękne, górskie krajobrazy.

Katalońskie połoniny - raj dla samotników

Czas tu zapomniał, jak się ucieka, pozostawiając to miejsce nienaruszonym przez cywilizację. Bezkresne, samotne pustkowia. Tak bardzo zwyczajne, że aż wyjątkowe. Tak bardzo odległe, że aż bliskie. Gdzie zupełna cisza nie budzi niepokoju, lecz przynosi ukojenie. Gdzie marsz mógłby nigdy się nie kończyć. Szkoda, że każda wędrówka musi mieć swój cel.

Zamek w Bodzentynie się zmienia

Osoby odwiedzające ruiny zamku w Bodzentynie mogą doznać niemałego rozczarowania. Obiekt jest dziś ogrodzony, gdyż odbywają się tam prace budowlane. Bodzentyński zamek się zmienia, bezpowrotnie tracąc dawny urok. Właśnie powstaje tam muzeum. To kolejna zmiana w ostatnim czasie, po tym, jak konstrukcję wzmocniono drewnianym rusztowaniem.

Najwyższy szczyt Krety - opis szlaku na Timios Stavros

To niesamowite, że jednego dnia można opalać się nad morzem, a kilka godzin później brnąć przez śnieg. Takie warunki stwarza w kwietniu Kreta. Zapraszam na Timios Stavros w górach Psiloritis, o wysokości porównywalnej z tatrzańskimi Rysami. Skąd wyjść na najwyższy szczyt Krety i jaki jest stopień trudności szlaku?

Wiosna - ach to ty

Nawiązując do artykułu „W poszukiwaniu wiosny”, na nadejście prawdziwie wiosennych dni nie trzeba było długo czekać. Jest połowa kwietnia, ale za to pełnia wiosny - kwitną już lilaki, a nawet kasztanowce. Cytując słowa utworu Marka Grechuty: „Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi. Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni [...]. Zapachniało, zajaśniało, wiosna - ach to ty”.

W poszukiwaniu wiosny

Marzec to najlepszy czas na poszukiwanie pierwszych oznak wiosny. W tym miesiącu przyroda zaczyna budzić się z zimowego snu: zakwitają pierwsze kwiaty, na drzewach i krzewach powstają zawiązki liści, ptaki świergolą radośnie, a w słoneczne dni swoje kryjówki opuszczają cytrynki. Zapraszam na wiosenny spacer po lesie i nie tylko.

Dąb Bartek - świętokrzyski staruszek

Przejeżdżając drogą ekspresową S7 w pobliżu Kielc, warto zrobić przystanek w miejscowości Zagnańsk, by zobaczyć jedno z najsłynniejszych i najstarszych drzew w Polsce - dąb Bartek. Wiek tego dębu szypułkowego, rosnącego na skarpie rzeki Bobrzy, obok drogi wojewódzkiej nr 750, szacuje się na około 700 lat.

Cypr: Olimbos - najwyższy szczyt gór Troodos

Wybierając się na Cypr, warto odwiedzić nie tylko śródziemnomorskie wybrzeże, lecz także zapuścić się w głąb lądu. W poprzednich artykułach opisałam przesiąknięte historią miasto Pafos, malowniczą skałę Afrodyty, w pobliżu której podobno wyłoniła się ta grecka bogini miłości, prawosławny klasztor Świętego Neofita oraz półwysep Akamas z dziewiczymi plażami i błękitnymi lagunami. Teraz przedstawię pasmo Troodos z jego najwyższym szczytem Olimpem. To góry niższe od Tatr, ale wyższe i potężniejsze do polskich Beskidów. Najbardziej zdumiewa występująca tam roślinność.

Podróże z anteną - Barcelona

Barcelona to hiszpańskie miasto będące stolicą wspólnoty autonomicznej Katalonii. Znajduje się na północnowschodnim wybrzeżu Półwyspu Iberyjskiego, nad Morzem Śródziemnym. Jest drugim co do wielkości po Madrycie miastem Hiszpanii pod względem liczby ludności i znaczenia gospodarczego. Ma 1,64 mln mieszkańców (niewiele mniej niż Warszawa) i zaledwie 101,35 km2 powierzchni (pięciokrotnie mniej niż stolica Polski), co przekłada się na dużą gęstość zaludnienia – ponad 16 tys. osób na km2.

U wrót najwyższego szczytu Pirenejów

Najwyższy szczyt Pirenejów - Aneto, zasadniczo przeznaczony jest dla osób mających doświadczenie w wysokogórskiej wędrówce, to znaczy posiadających odpowiedni sprzęt i umiejętności. Mniej zaawansowani turyści mogą jednak pokusić się o przejście przez bramę prowadzącą na Aneto - Portillón Superior (czyż nie brzmi to majestatycznie?). Ale żeby przesadnie nie zachęcać, dodam, że jeszcze niedawno nazwałabym to miejsce... wrotami piekielnymi.
progress gif
reklama